Menu Zamknij

Kiedy powstały pierwsze sieci kanalizacyjne?

Nikt nie myśli o kanalizacji, dopóki z kratki nie zacznie śmierdzieć albo ścieki nie cofną się do łazienki. Tymczasem za każdym spłukaniem wody stoi ponad pięć tysięcy lat historii – od starożytnych cegieł w dolinie Indusu, przez rzymską Cloaca Maxima, aż po tunele pod centrum Łodzi, które dziś można zwiedzać jak normalną atrakcję turystyczną.

Jako hydraulik z Łodzi na co dzień widzę, że skutki decyzji sprzed kilkudziesięciu czy stu lat dalej odbijają się na instalacjach w kamienicach i blokach. Warto więc wiedzieć, skąd wzięły się pierwsze sieci kanalizacyjne i dlaczego do dziś potrafią sprawiać problemy.

Czym właściwie jest sieć kanalizacyjna?

W dużym uproszczeniu sieć kanalizacyjna to system rur, kanałów, studzienek, osadników i przepompowni, który ma jedno zadanie: bezpiecznie zebrać ścieki z budynków i odprowadzić je do miejsca oczyszczania lub zrzutu. W nowoczesnych miastach to wszystko działa grawitacyjnie lub z pomocą pomp i jest podzielone na:

  • kanalizację sanitarną – ścieki bytowe z domów, firm, zakładów,
  • kanalizację deszczową – wody opadowe z ulic i dachów,
  • kanalizację ogólnospławną – jeden wspólny system dla ścieków i deszczówki (rozwiązanie starszego typu).

Dziś to standard. Ale pierwsze cywilizacje, które budowały prymitywne sieci kanalizacyjne, robiły to głównie po to, żeby w miastach dało się po prostu żyć – bez wiecznego błota, odoru i chorób.

Najstarsze sieci kanalizacyjne – cywilizacja doliny Indusu

Najstarsze znane, zorganizowane systemy kanalizacyjne archeolodzy znaleźli w miastach cywilizacji doliny Indusu – m.in. w Mohendżo-Daro i Harappie (dzisiejszy Pakistan i Indie). Funkcjonowały one około 2600–1900 r. p.n.e..

Ulice były tam przecinane przez kryte kanały z cegły, a domy miały łazienki z odprowadzeniem ścieków do tych kanałów. Woda spływała grawitacyjnie, a osady zatrzymywały się w specjalnych studzienkach. Jak na „starożytność” to był poziom, którego wiele miast w Europie nie miało jeszcze w XIX wieku.

Co ważne – te systemy nie były tylko symboliczne. W części miast każda przecznica miała własne kanały, a odpływy z domów były faktycznie podłączone do sieci miejskiej. To już normalna kanalizacja, tylko w wersji sprzed ponad czterech tysięcy lat.

Mezopotamia, Kreta, Grecja – kamienne kanały i ceramiczne rury

W podobnym czasie Mezopotamia – miasta takie jak Ur czy Nippur – wykorzystywała kanały i rynsztoki do odprowadzania ścieków i wód opadowych. Nie były tak dopracowane jak rozwiązania w dolinie Indusu, ale idea „wyrzucenia brudu z miasta” była już obecna.

Kolejny krok to pałace na Krecie, np. Knossos, oraz starożytna Grecja. Stosowano tam kamienne kanały i ceramiczne rury do odprowadzania ścieków z łaźni i pałaców. Z dzisiejszej perspektywy były to raczej systemy punktowe niż pełna sieć miejska, ale technicznie – to już kanalizacja.

Cloaca Maxima – rzymska „superkanalizacja”

Prawdziwy przełom w Europie zrobił jednak starożytny Rzym. Około VI wieku p.n.e. rozpoczęto budowę Cloaca Maxima – ogromnego kanału zbierającego ścieki i wody opadowe z centrum miasta i odprowadzającego je do Tybru.

Z czasem wokół Cloaca Maxima powstała cała sieć mniejszych kanałów – część była przykryta, część biegła otwartymi rynsztokami. Do systemu podłączano:

  • publiczne toalety (latryny),
  • łaźnie miejskie,
  • fontanny i budynki użyteczności publicznej.

Co ciekawe, fragmenty rzymskiej kanalizacji (w tym sama Cloaca Maxima) są wciąż częściowo wykorzystywane lub przynajmniej istnieją jako element współczesnej infrastruktury pod Rzymem. To pokazuje, że dobrze ułożona kanalizacja potrafi przeżyć wiele stuleci – z czym zresztą w Łodzi też mamy do czynienia.

Co się stało później? Średniowieczny rynsztok i „miasta bez kanalizacji”

Po upadku Imperium Rzymskiego w Europie Zachodniej technika kanalizacyjna cofnęła się o kilka kroków. W wielu miastach przez wieki dominowało rozwiązanie „najprostsze z możliwych”:

  • ścieki wylewane bezpośrednio na ulicę,
  • otwarte rynny i rynsztoki wzdłuż zabudowy,
  • ścieki zrzucane do pobliskiej rzeki.

Rezultat był łatwy do przewidzenia – smród, muchy, choroby. Badania historyczne pokazują, że dopiero rozwój higieny i medycyny w XIX wieku wymusił powrót do myślenia w kategoriach zorganizowanej kanalizacji.

XIX wiek – narodziny nowoczesnych sieci kanalizacyjnych

W XIX wieku miasta rosły jak szalone, a wraz z nimi rosła ilość ścieków. Punktem zwrotnym okazał się Londyn. W połowie stulecia ścieki trafiały wprost do Tamizy, co powodowało:

  • epidemie cholery,
  • tragiczną jakość wody pitnej,
  • słynny „Wielki Smród” latem 1858 roku.

W odpowiedzi brytyjski inżynier sir Joseph Bazalgette zaprojektował zintegrowaną sieć kanałów, która przejmowała ścieki miejskie, prowadziła je w dół rzeki i rozcieńczała poza centrum. System budowany od końca lat 50. XIX wieku stał się wzorem dla nowoczesnych kanalizacji miejskich – w dużej mierze funkcjonuje do dziś.

Podobne inwestycje ruszyły w Paryżu, Hamburgu, Wiedniu i innych dużych miastach. Kanalizacja przestała być luksusem, a stała się warunkiem przetrwania wielkich metropolii.

Jak rozwijały się sieci kanalizacyjne w Polsce?

Na ziemiach polskich nowoczesne sieci kanalizacyjne budowano etapami – zależnie od zaboru i zasobności miast. Najwcześniej powstawały systemy w dużych ośrodkach przemysłowych i portowych:

  • Gdańsk, Wrocław czy Kraków modernizowały stare kanały i rynsztoki,
  • w Warszawie pod koniec XIX wieku powstawała kanalizacja według projektu rodziny Lindleya.

Kluczowe było połączenie wodociągów z kanalizacją sanitarną: najpierw trzeba było dostarczyć zdrową wodę, później – zapewnić jej bezpieczne odprowadzenie po użyciu.

Łódź – miasto fabryk, rzek bez ochrony i późna kanalizacja

Łódź to ciekawy przykład. W XIX wieku była jednym z najgęściej zaludnionych miast regionu, a jednocześnie nie miała ani wodociągów, ani kanalizacji. Ścieki bytowe i przemysłowe leciały rynsztokami prosto do Łódki, Jasienia, Karolewki czy Dąbrówki, a mieszkańcy pili wodę z płytkich studni podwórkowych, często skażonych bakteriami i chemikaliami.

Pierwsze poważne projekty wodociągowo–kanalizacyjne dla Łodzi pojawiły się w drugiej połowie XIX wieku:

  • w 1876 r. architekt Hilary Majewski przygotował projekt wodociągów,
  • w 1886 r. powołano Komitet Kanalizacji i Wodociągów,
  • w 1890 r. powstał projekt kanalizacji z dwiema oczyszczalniami,
  • w 1900 r. utworzono Łódzką Komisję Wodno-Kanalizacyjną i zaproszono do współpracy Willama Heerleina Lindleya, projektanta warszawskiej kanalizacji.

Realizację kompleksowego systemu opartego na koncepcji Lindleya udało się jednak ruszyć dopiero w latach 20. XX wieku. Z tego czasu pochodzi m.in. słynna „Dętka” – ceglany, podziemny zbiornik kanalizacyjny pod placem Wolności, który dziś jest oddziałem muzeum i atrakcją turystyczną.

„Dętka” i łódzkie kanały – kanalizacja jako atrakcja turystyczna

Podziemny zbiornik znany jako „Dętka” powstał w 1926 roku jako element systemu płukania kanałów pod ścisłym centrum Łodzi. Ma kształt okręgu o długości ok. 142 metrów i przekroju przypominającym wielką rurę – stąd potoczna nazwa.

Dziś „Dętka” pełni funkcję muzeum kanału. Można tam zejść i zobaczyć z bliska, jak wygląda ceglany kanał z początków XX wieku. Dla turysty to ciekawostka, a dla hydraulika – praktyczna lekcja tego, z jakimi konstrukcjami mamy w Łodzi do czynienia do dziś.

Dlaczego historia kanalizacji ma znaczenie dla dzisiejszych awarii?

To nie jest „sucha historia z podręcznika”. W wielu łódzkich kamienicach i blokach kanalizacja nadal opiera się na:

  • starych ceglanych kanałach z czasów Lindleya,
  • żeliwnych i betonowych pionach z PRL,
  • łatanych setki razy przyłączach wykonanych „po taniości”.

Efekt? Zatory, cofki, wybijanie ścieków w piwnicach i nieprzyjemne zapachy w łazienkach. Dokładnie o takich przypadkach piszę we wpisach:

Jeśli mieszkasz w Łodzi i nagle z kratki w łazience zaczyna śmierdzieć albo w piwnicy pojawia się cofka, bardzo często przyczyna leży właśnie w wieku i konstrukcji całego systemu, a nie tylko w „twojej rurze od zlewu”.

Oś czasu – najważniejsze daty z historii kanalizacji

  • ok. 2600–1900 r. p.n.e. – rozwinięte systemy kanalizacyjne w Mohendżo-Daro i Harappie (dolina Indusu).
  • VI w. p.n.e. – budowa Cloaca Maxima w Rzymie.
  • średniowiecze – dominują otwarte rynsztoki, brak nowoczesnych sieci w większości miast europejskich.
  • połowa XIX w. – kryzys sanitarny w Londynie, „Wielki Smród” i epidemie cholery.
  • lata 60. XIX w. – sir Joseph Bazalgette buduje nowoczesną sieć kanalizacyjną Londynu.
  • koniec XIX w. – projekty kanalizacji dla Warszawy i innych dużych miast w oparciu o prace Lindleya.
  • 1876–1900 – pierwsze projekty wodociągów i kanalizacji dla Łodzi, powstaje Komisja Wodno-Kanalizacyjna.
  • po 1925 r. – realizacja systemu Lindleya w Łodzi, budowa „Dętki” (1926).

Co z tego wynika dla mieszkańca Łodzi?

Podsumowując – pierwsze sieci kanalizacyjne powstały tysiące lat temu, ale większość realnych problemów z kanalizacją w Łodzi wynika z tego, co zbudowano w XIX i XX wieku:

  • stare kanały z cegły i betonu,
  • przebudowy instalacji bez projektu,
  • tłuszcz, chusteczki i „wynalazki” wrzucane do muszli.

Jeśli chcesz zobaczyć, jak wygląda praktyka od środka, zajrzyj do wpisów:

A gdy teoria zamieni się w praktyczną awarię – od zatoru po cofkę ścieków – po prostu zadzwoń. Lepiej raz porządnie sprawdzić stan instalacji, niż co kilka miesięcy płacić za sprzątanie piwnicy po zalaniu.

Najczęściej zadawane pytania o pierwsze sieci kanalizacyjne

Kiedy powstały pierwsze sieci kanalizacyjne na świecie?

Najstarsze sieci kanalizacyjne archeolodzy odkryli w miastach cywilizacji doliny Indusu, m.in. w Mohendżo-Daro i Harappie. Funkcjonowały około 2600–1900 r. p.n.e. – miały kryte kanały z cegły, studzienki i odprowadzenie ścieków z domów do miejskiej sieci.

Kto zbudował pierwszą nowoczesną sieć kanalizacyjną w Europie?

Za jedną z pierwszych nowoczesnych sieci kanalizacji miejskiej uważa się system zaprojektowany przez sir Josepha Bazalgette’a dla Londynu w XIX wieku. Ogromne kanały przechwytujące odprowadzały ścieki poza centrum miasta i znacząco ograniczyły epidemie chorób zakaźnych.

Od kiedy Łódź ma miejską kanalizację?

Projekty kanalizacji i wodociągów dla Łodzi powstawały już pod koniec XIX wieku, ale nowoczesny system oparty na koncepcji Williama Heerleina Lindleya zaczęto realizować dopiero po 1925 roku. Z tego okresu pochodzi m.in. ceglany zbiornik „Dętka” pod placem Wolności, będący elementem płukania kanałów.

Czy stare kanały w Łodzi można dziś zwiedzać?

Tak. W Łodzi można zwiedzać m.in. „Dętkę” – zabytkowy zbiornik kanalizacyjny z 1926 roku pod placem Wolności. Pełni on funkcję muzeum kanału i pozwala zobaczyć z bliska, jak wygląda fragment historycznej kanalizacji miejskiej.

Co ma wspólnego historia kanalizacji z dzisiejszymi awariami w Łodzi?

W wielu łódzkich kamienicach i blokach nadal pracują kanały i piony pamiętające czasy Lindleya i późniejsze rozbudowy z XX wieku. Stare ceglane i betonowe przewody, zarośnięte osadami oraz korzeniami drzew, a także dawne przeróbki instalacji powodują dziś typowe problemy: zatory, cofki ścieków i nieprzyjemne zapachy w mieszkaniach.

Podobne wpisy

☎ Zadzwoń