Menu Zamknij

Jakie są zalety i wady szamb z tworzyw sztucznych?

Na wielu działkach wokół Łodzi wciąż nie ma kanalizacji sanitarnej. Właściciele domów stają wtedy przed wyborem: szczelne szambo betonowe czy lżejsze szambo z tworzywa sztucznego (najczęściej polietylen lub polipropylen). Reklamy chętnie pokazują plastik jako „lekkie, tanie i bezproblemowe” rozwiązanie. W praktyce ma on swoje mocne strony, ale też konkretne ograniczenia, o których lepiej wiedzieć przed zakupem, a nie po pierwszej ulewie.

Poniżej opisuję, kiedy szambo z tworzywa naprawdę się sprawdza, a kiedy lepiej zostać przy betonie. To nie jest tekst z katalogu producenta, tylko spojrzenie z perspektywy hydraulika, który później musi naprawiać skutki źle dobranych i źle zamontowanych zbiorników.

Czym jest szambo z tworzywa sztucznego?

Szambo z tworzywa to fabrycznie wykonany, szczelny zbiornik z PE lub PP, najczęściej w formie poziomej „beczki” z żebrowaniem usztywniającym. Zbiornik przyjeżdża na działkę gotowy – z króćcami przyłączeniowymi, włazem i kominem inspekcyjnym. Jego montaż polega na:

  • wykopaniu odpowiedniego dołu,
  • przygotowaniu podsypki lub płyty,
  • wstawieniu zbiornika i podłączeniu kanalizacji,
  • odpowiednim zasypaniu i – w razie potrzeby – zakotwieniu przeciw wyporowi wód gruntowych.

Zalety szamb z tworzyw sztucznych

Do najważniejszych zalet szamb z tworzyw należą:

  • mała masa i łatwiejszy transport – zbiornik z tworzywa o pojemności kilku–kilkunastu metrów sześciennych można przenieść i ustawić lekkim sprzętem. Na wąskich działkach, bez dobrego dojazdu dla ciężarówki z dźwigiem, to często jedyna opcja.
  • odporność na korozję – PE i PP są odporne na agresywne ścieki domowe, nie rdzewieją, nie kruszą się od chemii gospodarczej. Dobrze wykonany zbiornik zachowuje szczelność przez lata.
  • fabryczna szczelność – przy poprawnym montażu nie ma „spoin” jak przy szambach z kręgów betonowych. To duży plus przy wymaganiach gmin dotyczących ochrony wód gruntowych.
  • gładkie ściany wewnętrzne – mniejsza tendencja do przywierania osadów niż w szorstkim betonie. To nie zwalnia z regularnego wywozu, ale pomaga utrzymać zbiornik w lepszym stanie.
  • łatwiejsze ewentualne przeniesienie – jeśli za kilka lat pojawi się kanalizacja i zbiornik będzie zbędny, teoretycznie można go wykopać i wykorzystać np. jako zbiornik na deszczówkę (o ile stan techniczny na to pozwala).

Wady i ryzyka związane z szambami z tworzywa

To, o czym rzadziej mówi ulotka, a częściej pokazuje praktyka na budowie, to ryzyka przy złym doborze i montażu:

  • ryzyko „wypchnięcia” przez wody gruntowe – lekki zbiornik w gruncie o wysokim poziomie wody potrafi dosłownie wypłynąć lub się unieść, jeśli nie jest zakotwiony do płyty betonowej i prawidłowo obsypany. Efekt to popękane rury, rozszczelnienia i spore koszty naprawy.
  • mniejsza sztywność niż beton – przy głębokim posadowieniu lub podjazdach dla samochodów konieczne jest dokładne zastosowanie zaleceń producenta (płyta, opaska betonowa, odpowiedni zasyp). Błędy na tym etapie kończą się deformacją zbiornika.
  • wrażliwość na uszkodzenia mechaniczne – ostre kamienie w zasypce, uderzenia łyżką koparki, przejazdy ciężkim sprzętem bez odpowiedniego zabezpieczenia mogą naruszyć ścianki i żebra.
  • zależność od jakości produktu – na rynku są zarówno porządne zbiorniki od producentów z atestami, jak i „okazyjne” konstrukcje z cienkiej ścianki, które nadają się bardziej na deszczówkę niż na szambo. Tu oszczędność zwykle wraca jak bumerang.
  • ograniczenia nośności nawierzchni nad zbiornikiem – nad większością plastikowych szamb nie powinno się projektować miejsc postojowych dla aut ani dróg przejazdowych, chyba że producent przewidział specjalną konstrukcję i odpowiednią zabudowę.

Kiedy szambo z tworzywa ma sens, a kiedy lepiej beton?

Plastikowe szambo dobrze sprawdza się, gdy:

  • grunt jest stosunkowo suchy, a poziom wód gruntowych nie jest ekstremalnie wysoki,
  • działka ma utrudniony dojazd dla ciężkiego sprzętu,
  • liczysz na szybszy montaż i ograniczenie prac ciężkich,
  • zbiornik jest dobrze dobrany pojemnością i prawidłowo zakotwiony według projektu.

Z kolei szambo betonowe bywa rozsądniejszym wyborem, gdy:

  • masz bardzo wysoki poziom wód gruntowych,
  • zbiornik ma dużą pojemność, a teren pozwala na wjazd dźwigu,
  • zależy Ci na maksymalnej sztywności konstrukcji i odporności na obciążenia od góry.

Niezależnie od materiału, trzeba pamiętać o formalnościach, odpowiedniej pojemności zbiornika i regularnym wywozie nieczystości. Szerzej piszę o tym we wpisach dotyczących rodzajów szamb przydomowych oraz doboru wielkości szamba.

💡 Czy wiesz, że…?

Plastikowe szambo o pojemności 10 m³ waży kilkaset kilogramów, a betonowe nawet kilka ton. To właśnie dlatego zbiornik z tworzywa można wnieść na działkę lekkim sprzętem, ale też dlatego w gruncie o wysokim poziomie wód gruntowych wymaga solidnego zakotwienia, żeby nie „wypłynął” po pierwszej większej ulewie.

Gładkie ścianki zbiornika z tworzywa ułatwiają wypompowanie osadów, ale nie zastąpią regularnego wywozu. Nawet najlepszy materiał nie zwalnia z obowiązku utrzymywania szamba w dobrej kondycji – przepełniony zbiornik z tworzywa potrafi sprawić takie same problemy jak przepełnione szambo betonowe.

Nie każdy zbiornik z plastiku sprzedawany jako „szambo” ma parametry prawdziwego szamba szczelnego. Część tanich konstrukcji nadaje się wyłącznie na deszczówkę lub wodę techniczną. Dlatego przed zakupem warto sprawdzić dokumentację, atesty i dokładne przeznaczenie, a nie opierać się tylko na opisie w ogłoszeniu.

FAQ – najczęstsze pytania o szamba z tworzyw sztucznych

Czy szambo z tworzywa jest tak trwałe jak szambo betonowe?

Pod względem odporności na ścieki i korozję – tak, porządny zbiornik z PE lub PP może pracować latami. Kluczowe jest jednak prawidłowe posadowienie. Beton lepiej znosi wysokie obciążenia od gruntu i ruchu pojazdów, natomiast plastik wymaga trzymania się zaleceń montażowych producenta. Źle zasypany zbiornik z tworzywa może ulec deformacji dużo szybciej niż poprawnie wykonane szambo betonowe.

Czy plastikowe szambo może „wypłynąć” przy wysokim poziomie wód gruntowych?

Tak, to realne ryzyko, jeżeli zbiornik jest lekki, a wody gruntowe wysoko. Dlatego stosuje się zakotwienie do płyty betonowej, odpowiednią obsypkę i dba o to, aby zbiornik nie był długotrwale pusty. Woda gruntowa działająca od spodu może „wypchnąć” zbiornik do góry, co kończy się pękniętymi rurami i rozszczelnieniem całej instalacji. Dobry projekt i montaż to obowiązek, nie opcja.

Czy nad szambem z tworzywa można zrobić miejsce parkingowe dla samochodu?

Z reguły nie. Standardowe zbiorniki z tworzywa są projektowane pod obciążenie gruntem, a nie bezpośredni ruch pojazdów. Jeżeli producent dopuszcza zabudowę pod ruchem, musi to wynikać wprost z dokumentacji i wymaga zwykle dodatkowej płyty konstrukcyjnej oraz określonej grubości nawierzchni. Stawianie auta „na własne ryzyko” nad zwykłym plastikiem może skończyć się uszkodzeniem zbiornika.

Jak często trzeba opróżniać szambo z tworzywa sztucznego?

Częstotliwość opróżniania zależy od pojemności zbiornika i zużycia wody w domu, a nie od tego, czy szambo jest z plastiku czy z betonu. Przy typowej czteroosobowej rodzinie i szambie około 10 m³ wywóz jest potrzebny zwykle co kilka tygodni. Przy planowaniu inwestycji warto policzyć to dokładniej – pomagam w tym we wpisie o tym, jak dobrać wielkość szamba.

Czy na szambo z tworzywa potrzebne są inne formalności niż na betonowe?

Od strony prawa nie ma znaczenia, czy zbiornik jest plastikowy czy betonowy – liczy się fakt, że jest to bezodpływowy zbiornik na ścieki. Obowiązują te same przepisy dotyczące zgłoszenia/pozwolenia, odległości od granic działki, studni czy budynku oraz obowiązek regularnego wywozu nieczystości. Różnice pojawiają się dopiero na etapie technicznym montażu. Kwestie prawne szerzej omawiam we wpisie wywóz szamba i nieczystości – aktualne przepisy.

Zobacz też:

Podobne wpisy

☎ Zadzwoń