2026-03-20 – Łódź Bałuty – przedszkole miejskie, zator od chusteczek w żeliwnej kanalizacji
Lokalizacja: Łódź, Bałuty – przedszkole miejskie
Zgłoszenie dotyczyło braku odpływu z toalet i umywalek dla dzieci w części budynku. Nie był to problem jednego punktu – mniej więcej połowa obiektu przestała prawidłowo odprowadzać ścieki. W takim miejscu liczy się nie tylko przywrócenie drożności, ale również szybka diagnoza, ponieważ awaria dezorganizuje pracę całej placówki.
Dostęp do kanalizacji był możliwy przez punkt rewizyjny w piwnicy. Układ objawów wskazywał, że niedrożność znajduje się głębiej w głównym przewodzie, a nie przy pojedynczej misce WC lub umywalce. Podobne awarie zdarzają się w intensywnie użytkowanych obiektach, również podczas interwencji hydraulicznych na Bałutach.
Objawy i przyczyna zatoru
Jeżeli w jednej części budynku jednocześnie przestają odpływać toalety i umywalki, jest to mocny sygnał, że zator powstał w głównym odcinku kanalizacji. W przedszkolach i żłobkach częstą przyczyną są chusteczki nawilżane, nadmiar papieru lub inne odpady higieniczne.
- Objawy: brak odpływu z kilku toalet i umywalek oraz problem obejmujący większą część budynku.
- Główna przyczyna: duże ilości chusteczek nawilżanych zalegających w żeliwnej instalacji kanalizacyjnej.
- Rozpoznanie: awaria dotyczy wielu punktów jednocześnie i nie przypomina lokalnego zatoru przy jednym urządzeniu.
Chusteczki nie rozpadają się w wodzie tak jak papier toaletowy. Łączą się w zbite czopy, zaczepiają o nierówności starych rur i zatrzymują kolejne nieczystości. Więcej o tym mechanizmie wyjaśnia poradnik dotyczący sytuacji, gdy chusteczki nawilżane zapchały WC i kanalizację.
Przebieg prac
Czyszczenie zostało wykonane z punktu rewizyjnego w piwnicy. Użyłem spirali 22 mm z wiertłem, ponieważ przy tej średnicy przewodu i rodzaju zatoru cieńszy sprzęt nie zapewniłby odpowiedniej siły roboczej. Przewód był czyszczony kilkukrotnie, a spirala dotarła na około 22 metry w głąb żeliwnej instalacji.
Przy kolejnych przejściach z rury wychodziły duże ilości chusteczek nawilżanych. Samo przebicie korka nie byłoby wystarczające – przewód trzeba było otworzyć na całym dostępnym odcinku, wypłukać i sprawdzić, czy wewnątrz nie zostały kolejne pakiety odpadów.
Po mechanicznym odblokowaniu instalacja została przepłukana wodą pod ciśnieniem. Tak wykonane udrażnianie rur i kanalizacji pozwala nie tylko przywrócić przepływ, ale również usunąć pozostałości, które mogłyby szybko zbudować następny zator.
Kontrola kamerą i stan instalacji
Po czyszczeniu została wykonana kontrola kamerą aż do studzienki na zewnątrz budynku. Światło rury było czyste i nie pozostały w niej zalegające nieczystości. Żeliwna instalacja miała lekkie ślady korozji, ale ogólny stan przewodu można było ocenić jako dobry.
Kamera pokazała jednak niewielki przeciwspadek na jednym z poziomych odcinków – około 3 cm, tworzące małą nieckę. Nie oznaczało to natychmiastowej awarii, ale w tym miejscu przy intensywnym użytkowaniu łatwiej mogą zatrzymywać się lekkie odpady i powstawać kolejne zatory.
W podobnych sytuacjach inspekcja kanalizacji kamerą pozwala sprawdzić, czy po udrożnieniu przewód jest rzeczywiście czysty oraz czy układ instalacji nie sprzyja nawrotom problemu. W starszych budynkach znaczenie ma także stan ścianek przewodu i to, czym zarasta żeliwna instalacja kanalizacyjna.
Zdjęcia z interwencji – przedszkole miejskie na Bałutach
Wnioski z interwencji
- Jeżeli awaria obejmuje kilka toalet i umywalek naraz, należy podejrzewać niedrożność głównego przewodu.
- Chusteczki nawilżane są częstą przyczyną zatorów w przedszkolach, żłobkach i innych intensywnie użytkowanych obiektach.
- Nierówne ścianki starego żeliwa ułatwiają zatrzymywanie odpadów i tworzenie kolejnych korków.
- Po mechanicznym czyszczeniu warto przepłukać przewód i sprawdzić jego stan kamerą.
- Niewielki przeciwspadek zwiększa ryzyko nawrotów, szczególnie przy dużej liczbie użytkowników.
Ten przypadek pokazuje, że w budynkach użyteczności publicznej ważna jest nie tylko szybka reakcja, ale także sprawdzenie całego dostępnego odcinka instalacji. Inne rzeczywiste awarie i sposoby ich usuwania opisuję w Dzienniku interwencji hydraulicznych z Łodzi i okolic.
