Menu Zamknij

2026-02-14 – Łódź (Widzew), ul. Dziewiarska (domek): brak spływu z całego domu – udrożnienie spiralą + inspekcja kamerą

Wezwanie dotyczyło całkowitego braku spływu z instalacji kanalizacyjnej w domu jednorodzinnym. Właściciel obiektu wcześniej podejmował próby udrożnienia odpływu przy użyciu spirali ręcznej, jednak bez uzyskania efektu. Instalacja kanalizacyjna była przebudowywana około rok wcześniej – wykonano nowe przyłącze do kanalizacji miejskiej. Obecnie instalacja składa się z części starej, wykonanej z rur żeliwnych, oraz części nowej z rur PCV Ø150 (pomarańczowych). W instalacji nie przewidziano punktu rewizyjnego; dostęp do kanalizacji możliwy był wyłącznie przez studzienkę zewnętrzną oraz przez miskę WC po jej demontażu.

Stan zgłoszony i warunki na miejscu

  • Brak spływu z całego budynku (instalacja „stoi”).
  • Brak punktów rewizyjnych – ograniczona serwisowalność instalacji.
  • Ryzykowne wejście spiralą elektryczną z kotłowni do rury fi 100 przez trójnik z wejściem fi 50.

Dlaczego wejście spiralą fi 16 przez fi 50 jest ryzykowne

W praktyce to nie jest „ładne” wejście serwisowe, tylko wariant awaryjny. W takiej konfiguracji istnieją dwa realne ryzyka:

  1. Nawinięcie dużej przeszkody (szmata, twardy zlepek nieczystości, elementy stałe) – jeśli coś takiego „złapie” spirala, to później nie zawsze da się to bezpiecznie wyciągnąć przez fi 50. Zamiast udrożnienia robi się problem z zakleszczeniem.
  2. Zawrócenie spirali w większej rurze – spirala 16 mm pracująca w fi 100 potrafi przy niekorzystnym układzie wejść w „pętlę” i wracać po własnym torze, zamiast iść w głąb instalacji. To utrudnia skuteczne czyszczenie i zwiększa ryzyko uszkodzeń.

Tutaj ryzyko się opłaciło – ale to nie znaczy, że to jest modelowy sposób serwisowania. To raczej sygnał: brakuje rewizji.

Wykonane czynności

  • Wejście spiralą elektryczną do instalacji (wariant awaryjny, przez fi 50).
  • Wprowadzenie spirali na około 12 metrów.
  • Skuteczne udrożnienie – po chwili nastąpiło gwałtowne „puszczenie” instalacji.
  • Kontrola końcowa: inspekcja kamerą całego dostępnego odcinka.

Objawem udrożnienia było to, co właściciele lubią najbardziej: słup wody i nieczystości po odblokowaniu z impetem wyszedł w studzience. To nie magia – tylko różnica ciśnień i nagromadzona objętość, która w końcu dostała drogę ucieczki.

Wynik inspekcji i diagnoza miejsca problemu

Inspekcja kamerą potwierdziła podział instalacji na dwa „światy”:

  • Żeliwo fi 100 – z wyraźnym odciskiem czasu: porowatość, narośla, nierówności ścianek.
  • Nowe PCV fi 150 – odcinek czysty, gładki, bez osadów i bez niepokojących zwężeń.

Wniosek praktyczny: najczęściej problem robi nie nowy odcinek, tylko stare żeliwo – tam osad ma się czego „trzymać”, a przepływ w warunkach domowych bywa zbyt słaby, by samo się czyściło.

Zalecenia po interwencji

  1. Dodać punkt rewizyjny w miejscu umożliwiającym bezpieczne wejście spiralą/kamerą bez kombinacji przez fi 50.
  2. Jeżeli żeliwo fi 100 będzie dalej generować nawroty – rozważyć wymianę problematycznego odcinka lub przebudowę tak, aby instalacja była serwisowalna.
  3. Przy kolejnych objawach „stania całego domu” nie męczyć instalacji spiralą ręczną w ciemno – lepiej od razu diagnozować, gdzie jest zwężenie. Jeśli potrzebujesz kontroli odcinka: inspekcja kanalizacji kamerą.

Powiązane strony

☎ Zadzwoń